czwartek, 20 czerwca 2019

Mozaika na huśtawce

Chociaż pogoda rozpieszcza nas do granic wytrzymałości i obdarowuje naturalnym ciepełkiem w ilościach mega hurtowych to jednak musimy być czujni. W każdym momencie możemy zostać zaskoczeni i na taką okoliczność musimy się zabezpieczyć. I tu z pomocą przychodzi nam Projektantka Renata Witkowska, która prowadzi blog Dziergawki 
Renia zaprojektowała przepiękny szal robiony wzorem mozaikowym, który nosi nazwę "Mosaic on a swing" a który miałam przyjemność testować:)
Jeżeli ktoś jest zainteresowany wzorem to może go nabyć TUTAJ
 A tak prezentuje się w plenerze moja wersja:













Chociaż wzór wygląda na skomplikowany to w rzeczywistości nie jest trudny a wymaga jedynie troszkę uwagi. Dzięki temu praca nad szalikiem przebiegała dość sprawnie.
Moją wersję zrobiłam z włóczki Karisma Drops na drutach 4,5mm.
Zużyłam ok 190g koloru czarnego i ok 90g musztartowego.
Trochę zaszalałam z doborem kolorów i sama nie byłam pewna jak będzie się prezentować ale ostatecznie to jestem bardzo zadowolona:)
Teraz mogę już bezpiecznie oczekiwać chłodu bez obawy, że nie będę miała się czym ogrzać:)
Serdecznie pozdrawiam!


piątek, 7 czerwca 2019

Chusta Pfeilraupe

Obiecywałam Wam i sobie też, że będę częściej publikować posty ale po prostu mi nie wyszło. Nie będę się usprawiedliwiać bo zawiniłam więc od razu przejdę do meritum sprawy a właściwie chusty.  Technicznie, nie jest zbyt skomplikowana bo to całe morze prawych oczek, które stworzyło chustę o troszkę nietypowych kształtach podobnych do strzałki.
Takie cudo zwie się Pfeilraupe a wzór jest darmowy i można  go znaleźć Tutaj
Dłużej nie będę się rozpisywać o niej bo nie ma o czym a najlepiej to sami spójrzcie na zdjęcia




Symetrycznie rozmieszczone duże dziurki pozwalają na fantazyjne ułożenie na sylwetce.
Chusta zrobiona jest z akrylowej włóczki a druty to 4,5mm.

Kochani!
Należą się Wam najszczersze podziękowania za to, że pomimo mojej niskiej częstotliwości wpisów jednak mnie odwiedzacie czym mobilizujecie mnie do intensywniejszego dziergania:)
Bardzo mnie to cieszy i gorąco jeszcze raz Wam dziękuję!
Ściskam mocno i życzę miłego i przyjemnego letniego dnia:)


poniedziałek, 27 maja 2019

Czapeczki c.d.

Jak pisałam w poprzednim poście, wzięłam udział w akcji dziergania czapeczek, którą na swoim blogu ogłosiła  Justyna TUTAJ .  Teraz przyszedł czas na prezentację moich dziergadeł. Myślałam, że będzie ich więcej ale zdążyłam wydziergać tylko cztery.
Wszystkie razem wyglądają tak:
 Poniżej, każda z osobna prezentuje swoje wdzięki:)



Tutaj w promieniach zachodzącego słońca jeszcze razem:)
Do zrobienia czapeczek użyłam włóczki akrylowej. Wydaje mi się, że jest mniej uczulająca niż wełna. Może czapeczki nie są perfekcyjne ale w trakcie ich tworzenia moje serce również było mocno zaangażowane:)   
Robienie takich małych rzeczy daje wielką przyjemność i radość:)
Mam nadzieję, że jeszcze będzie taka czapeczkowa akcja i wtedy wydziergam ich więcej:)
P.S. Dzisiaj czapeczki zostały wysłane:)
Cieplutko pozdrawiam:)

niedziela, 19 maja 2019

Czapeczka dla Pigmeja


Na takie wyzwanie właśnie czekałam:)


Małe czapeczki to dla nas taka drobna rzecz ale dla osób potrzebujących takich co nie mają nic to wielka rzecz. Jak tylko zobaczyłam, że są potrzebne to od razu zabrałam się do roboty.  Pomysłów zrodziło się wiele i więc i czapeczek zamierzam zrobić wiele. Na razie powstaje taka



Trochę się martwię, czy rozmiarowo będą dobre bo nie mam wprawy w robieniu małych rzeczy ale myślę, że coś będzie pasować:)
Do końca maja mam się wyrobić więc ostro zabieram się do dziergania:)

czwartek, 2 maja 2019

Seascape Shawl

Wiosna już zapukała do moich drzwi więc postanowiłam przywitać ją letnimi ażurami:) Seascape to wyjątkowo zwiewny i delikatny szal. Sam wzór już kojarzy się z morskimi falami a  delikatna włóczka dodatkowo jeszcze wzmaga to odczucie. Nie będę za bardzo się rozpisywać, tylko zachęcam do obejrzenia zdjęć:)






Podczas robienia zdjęć porywisty wiatr po swojemu drapował mój szal i nie ułatwiał mi sesji zdjęciowej:)

Na szal zużyłam ok 3 motków włóczki Merino Lace - Austermann a druty to KP 4,5mm.
Wzór można znaleźć Tutaj

 Kochani!
Z uwagi na gorący okres przedświąteczny nie zdążyłam podziękować Wam za miłe komentarze i życzenia pod ostatnim świątecznym wpisem. Wasze życzenia spełniły się i święta były zdrowe, wesołe i radosne:)  Dziękuję z całego serca!
Życzę udanego odpoczynku w ten majowy dłuuuugi weekend:)
Bożena

czwartek, 18 kwietnia 2019

Serwetkowo i świątecznie

Takie koronkowe serwetki zawsze kojarzą mi się ze świętami. Być może za sprawą koszyczka wielkanocnego, którego zasadniczym elementem oprócz święconki jest serwetka. Co roku mam dylemat, jaką serwetkę wybrać?
W tym roku zrobiłam kilka serwetek na drutach i na szydełku.  Wybór nie jest łatwy  bo kilka z nich może pasować do koszyczka:)
Decyzję pomógł mi podjąć motylek, który akurat w trakcie robienia zdjęć przysiadł na serwetce i tym samym wskazał tą jedyną:)

Dzisiejsza piękna pogoda pomagała mi  w sesji zdjęciowej:) Kwiatki też odważnie prezentowały swoje wdzięki:)


W galerii serwetkowej nie mogło zabraknąć też kwadratowej


Jest też sześciokątna:)


Oko w oko z wiosennym trzmielem:)
To mój asystent, przez cały czas mi towarzyszył w sesji zdjęciowej:)

Wszystkie prezentowane dzisiaj serwetki zostały zrobione na drutach a wzory pochodzą z gazetek robótkowych "Moje Robótki ".
Szydełkowe, cierpliwie czekają na swoje 5min.:)

Kochani!
Życzę Wam cieplutkich, kolorowych i radosnych Świąt Wielkanocnych. Niech ten magiczny czas przyniesie zdrowie, pokój i miłość Wam oraz Waszym Rodzinom:)
 Bożena

środa, 3 kwietnia 2019

Haruni

Ponieważ na razie nie mogę pokazać tego co w chwili obecnej robię więc pomyślałam, że pokażę coś co zrobiłam wieki temu. Akurat nadarzyła się sposobna chwila bo kiedyś dawno, a nawet bardzo dawno temu zrobiłam chustę Haruni. Dość szybko znalazła nową właścicielkę i nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia. A tu niespodziewanie po latach chusta przyjechała do mnie w odwiedziny:) Takiej okazji nie można przegapić:)
Chusta wyszła duża i mięciutka:)


O ile dobrze pamiętam to zrobiłam ją z włóczki Tiftik, który w żaden sposób nie chciał poddać się blokowaniu. Pomimo tego chusta jest cieplutka i bardzo dobrze służy mojej Córuni:)
Jeżeli komuś spodoba się chusta i chciałby sobie zrobić, to wzór jest tutaj

Teraz chcę się pochwalić starymi - nowymi nabytkami. Starymi bo pochodzą z lat 1957-1963
Nowymi bo zostały zakupione  miesiąc temu.  Oto moje skarby:)

Uwielbiam serwety robione na drutach bo są takie delikatne i romantyczne:)
Długo nie mogłam czekać i pierwsze oczka zostały już narzucone. Tak wygląda początek nowej serwetki:)
A co wyjdzie to może pokażę w następnym poście:)
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie:)